Forum Sound of Asia Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

{P18} True Face
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Sound of Asia Strona Główna -> Twórczość literacka fanów / Tasiemce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edziulek




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 535
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: ♀

PostWysłany: Sob 5:33, 17 Sty 2009    Temat postu:

U Ciebie też nie będę zbyt wylewna. Bardzo fajny rozdzialik i cieszę się, że zdecydowałaś się jednak kontynuować swojego ficka...

Ostatnio zmieniony przez edziulek dnia Sob 5:34, 17 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doriito




Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 1253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łuków
Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 22:26, 18 Sty 2009    Temat postu:

Kiedy następny rozdzial??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
♡ Jrock ♡



Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 22:27, 18 Sty 2009    Temat postu:

DoSia nie wpychaj się tak :hamster_evillaugh:
I nie popędzaj Blood :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doriito




Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 1253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łuków
Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 22:29, 18 Sty 2009    Temat postu:

No com? chce tylko wiedziec :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
♡ Jrock ♡



Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 22:30, 18 Sty 2009    Temat postu:

To weź no sama coś stwórz :hamster_evillaugh:
Czas szybciej przeleci :hamster_evillaugh:
No to ... Blood kiedy dalej? :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doriito




Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 1253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łuków
Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 22:32, 18 Sty 2009    Temat postu:

MegAnne napisał:
To weź no sama coś stwórz :hamster_evillaugh:

Moze lepiej nie :hamster_evillaugh:

MegAnne napisał:
No to ... Blood kiedy dalej? :hamster_evillaugh:

A przedchwila to mnie sama opierdzielalas :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
♡ Jrock ♡



Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 22:32, 18 Sty 2009    Temat postu:

Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
blood_baby




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dream...

PostWysłany: Nie 23:31, 18 Sty 2009    Temat postu:

wiem, zaniedbałam was, ale nie martwcie się może dziś, znaczy jutro nad ranem coś wstawie, jak się na filozofię nauczę i spać nie pójdę (a się zapowiada że nie) to dopiszę i wstawię, a jak nie to jutro, obiecuję....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
♡ Jrock ♡



Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: ♀

PostWysłany: Pon 21:55, 19 Sty 2009    Temat postu:

No to mamy to jutro :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edziulek




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 535
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: ♀

PostWysłany: Wto 0:29, 20 Sty 2009    Temat postu:

Gdzie kolejny rozdział??!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
blood_baby




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dream...

PostWysłany: Wto 0:37, 20 Sty 2009    Temat postu:

jutro się jeszcze nie skończyło.... mam jeszcze 20 min i zamierzam je wykożystać..... :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tina
G&J.Obsesja



Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Puławy/Warszawa

PostWysłany: Wto 0:53, 20 Sty 2009    Temat postu:

zostalo tylko 7 minutek :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
blood_baby




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dream...

PostWysłany: Wto 1:18, 20 Sty 2009    Temat postu:

spóźniłam się trochę, ale coż siła wyższa.... :hamster_dunno: może będzie warto.....

Rozdział XX
Yunho siedział przygnębiony na fotelu. Dlaczego tak w ogóle się pokłócili…?
- Jestem beznadziejny… - Westchnął i oparł czoło o kolana. Wyglądał żałośnie. Tak w każdym bądź razie stwierdzili Micky i Jae, którzy już od jakiegoś czasu podglądali go przez szparę w drzwiach. Przyszli tu aby, jak to w ich zwyczaju bywało, pognębić jeszcze bardziej, ale kiedy zobaczyli w jakim stanie się znajduje, spojrzeli tylko na siebie z wyrazem twarzy w stylu ‘Co za nuda…’ weszli pocieszać przyjaciela.
- Nie łam się stary. Dobrze będzie.
- Właśnie. Tak jak to Gabi powiedział: pójdziesz, przeprosisz, będzie dobrze.
- Pewnie już teraz żałuje, że na ciebie nawrzeszczała.
- Kup ładny bukiet i jedź do niej.
- Mogę cię nawet zawieźć. Pewnie teraz wypłakuje się Mice i zastanawia się jak cię przeprosić za swoje zachowanie.
- Naprawdę zrobisz to dla mnie… - W oczach Ho była nadzieja i miłość do przyjaciela. Nigdy nie sądził, że Jae może zrobić coś dla niego bezinteresownie. On nigdy dla nikogo nie robił nic, jeśli nie było z tego korzyści dla niego.
- Jasne. Nie ma rzeczy której bym dla ciebie nie zrobił. – Odpowiedział Jae prezentując wszystkie zęby. Micky popatrzył na niego z niedowierzaniem i nagle odpowiednia klapak opadła i kręcąc głową, z uśmiechem wyszedł z pokoju. Jakby nie było, Ho nie był jedyną przygnębioną osobą w tym mieszkaniu. ‘Skoro Jae może bawić się w altruistę to i ja mogę coś zrobić dla Su. Już ja mu pomogę zrozumieć sprawę z Tiną.’ Uśmiech na jego twarzy stał się przebiegły. Spokojnie udał się do kuchni, z lodówki wyją kilka piw i skierował się do pokoju Su. W tym czasie, odpowiednio nastawiony, Yunho w pośpiechu zrzucił z siebie ubrania i w samych bokserkach przeszukiwał szafę mamrocząc do siebie.
- Pojadę. Pewnie nawet nie będę musiał przepraszać. Była wzburzona, teraz ochłonęła i zrozumiała co zrobiła. Pewnie teraz zamęcza Mikę, jak ma mnie…
Uśmiech na twarzy Jae stawał się coraz większy. Jego umysł spokojnie dryfował bo morzach knucia i spisków. ‘Ty pojedziesz i zajmiesz się Dagą a Mika nie będzie miała co robić. Będzie rozbita i rozdrażniona po tym jak Dagą ją wymęczy. Będzie musiała się jakoś rozładować. Już ja jej pomogę…’
Tak, Jae nigdy nie robił nic bezinteresownie…
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Daga rozpaczała? Owszem. Dręczyła Mikę? Owszem. Zastanawiała się jak przeprosić Ho? Nie… w tej chwili nawet o nim nie pamiętała. Jęczała, owszem, ale o tym, że się spóźnią.
- Spóźnimy się… Wacko, nie mogłeś wcześniej pomyśleć o tym, że chcesz się przebrać…
- Spoko, mała. Mamy miejsca dla vipów. Nawet jeśli się spóźnimy to i tak nas wpuszczą.
- Nie chodzi o wpuszczanie, ale może ominie nas wejście… Wiesz jak ja lubię początki koncertów, oni zawsze takie fajne wejścia robią…
- Daga, nie panikuj, już prawie jesteśmy, do początku zostało jeszcze 10 min, a oni jak wiesz kochają się spóźniać.
- Ale…
- Dość… Przestań, już parkujemy. A jak nie przestaniesz jęczeć to biletu nie dostaniesz… - Mika wreszcie nie wytrzymała. Wydawała się spokojna, jakby obojętne jej było gdzie jadą, jednak w duszy przeklinała Wacko jeszcze bardziej niż Daga. Po prostu w momencie kiedy on powiedział, że muszą wrócić, bo on chce się przebrać, jej zabrakło słów. Jakby się spóźnili… musieli by chyba szukać nowego basisty. Nawet jeśli Sabat by ją potem zabił, za pozbawienie życia jego maleństwa, to ona i tak była by pierwsza…
Wreszcie dotarli na miejsce. W pośpiechu dopadli swoich miejsc i koncert się zaczął. Tak jakby czekali tylko na nich. Wyglądali genialnie… Jak zwykle zresztą. A po koncercie Mika powiadomiła ich, że mają wejściówki za kulisy…
- Jak ty to zrobiłaś?? – Piszczała podekscytowana Daga. Nie to że kochała ten zespół tak jak jej przyjaciółka, ale lubiła czasami posłuchać ich muzyki. A na dodatek podobał jej się basista tego zespołu. Toshiya. W tej chwili nosił krótko przycięte czarne włoski, co dodawało mu chłopięcego uroku. Daga rozmarzyła się wspominając co basista wyczyniał na scenie.
- Oj, ma się te sposoby. Ważne, że się udało. Idziemy?
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tina zaczęła się szamotać, w pewnym momencie podcięła Gabiemu ręce i runą na nią. Ich usta się spotkały…
Na początku oboje byli zbyt zaskoczeni by jakkolwiek zareagować, jednak Gabriel był zbyt napalony i pijany, aby takiej sytuacji nie wykorzystać. Czując aksamitne usta dziewczyny na swoich delikatnie skubną je ząbkami i przejechał po nich językiem, jakby szukając dostępu do wnętrza. Nagle Tina poderwała się i już chciała z krzykiem wybiec z mieszkania, kiedy w przedpokoju czyjeś ręce złapały ją w pół. Nie trudno było domyśleć się czyje…
- Już wychodzisz… - usłyszała ponętny głos przy swoim uchu. Tak Gabriel stanowczo za dużo wypił. – Dopiero ci przyszłaś. A poza tym chciałaś pogadać.
- Puść mnie. Już nie chce rozmawiać.
- O nie, kochana. Przyszłaś, wpakowałaś mi się do pokoju, a na dodatek sama mnie pocałowałaś… - Jego spojrzenie na rzeczywistość było lekko zachwiane. Gwałtownie przekręcił ją do siebie przodem, jednak wciąż nie wypuszczał jej z ramion. – A poza tym przecież widzę, że mnie chcesz, widzę to w twoich oczach i słyszę w przyśpieszonym biciu serca.
Ostro, bez sprzeciwu wpił się w jej usta. Dziewczyna chciała się wyrwać, jednak stopniowo jej sprzeciw malał, aż w końcu sama zaczęła oddawać pocałunki. Kiedy wreszcie się od siebie oderwali, Tina, spostrzegła, że Gabriel zdążył zdjąć z niej w jakiś sposób bluzkę i teraz, patrząc jej namiętnie w oczy powoli rozpinał jej spodnie.
Dziewczyna zamyśliła się, ‘czy tego chcę… Nie powinnam go chcieć, nie powinnam pożądać kogoś, kto brał udział w zniknięciu Miki… Ale te jego oczy… Ale Sia…’ Nie zdążyła dokończyć myśli, jej spodnie właśnie dołączyły do bluzki, a zaraz za nimi podążyła koszulka Gabiego. Widząc ciało gitarzysty, wszystkie myśli zaczęły krążyć wokół jednego pytania: Jak ktoś może TAK wyglądać…?
Chłopak widząc podziw w jej oczach tylko delikatnie się uśmiechną i ponownie połączył ich usta w namiętnym pocałunku. Powoli kierował ją w tył aż oparła się o stół. Posadził ją na nim i zaczął schodzić z pocałunkami w dół jej ponętnego ciała. Pozbawił ją biustonosza i rozpoczął namiętną grę języka na jej sutkach, jednocześnie rękami gładził wnętrza jej ud. Po chwili zaczął ustami schodzić coraz niżej… Kiedy dziewczyna wreszcie odzyskała zdolność racjonalnego myślenia, była już naga. Gabi również. Spojrzał w jej oczy szukając przyzwolenia. Niepotrzebnie, teraz pozwoliła by mu na wszystko.
- Na co czekasz? – zapytała, perfidnie prężąc się niczym kotka.
- Na odpowiedni moment. – Gabriel z perwersyjną miną wszedł w nią wtedy, kiedy się tego nie spodziewała. Po mieszkaniu rozszedł się namiętny krzyk. Gabriel poruszał się gwałtownie, nie dając jej chwili na złapanie tchu. Stół poruszał się i trzeszczał w rytm jego ruchów. Spełnienie było gwałtowne i mocne. Tina zastanawiała się jak się podniesie. Nie, na razie nadal nie myślała. Gabriel zastanawiał się jaką znowu sprzeda wymówkę sąsiadom oraz jak by tu jeszcze kiedyś namówić tą małą blondyneczkę na taką dziką jazdę. Zazwyczaj nie umawiał się z panienkami więcej niż raz, ale to było warte rysy na honorze.
- Choć, zaniosę cię do łóżka. – Powiedział ze śmiechem podnosząc Tinę.
- Może ja jednak już pójdę. – Dziewczyna po mimo przeżytego właśnie cudownego orgazmu, czuła się lekko zażenowana.
- Jak?
- Ej, to było perfidne…
- Wiem. – Odpowiedział przesuwając językiem po zębach. Zarobił za to udawany cios i dziewczyna wreszcie się uśmiechnęła. – Zostaniesz do rana to odpoczniesz, a może i na małe śniadanie się załapiesz.
Przesunął znacząco ręką po jej pośladkach i ponownie wpił się w jej usta. Ich ciała po mimo krótkiej przerwy zareagowały natychmiast. Gabriel skierował swe kroki do sypialni i… I w tym momencie ktoś zadzwonił do drzwi…
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yuri
POP&Korea HOLIC



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: ♀

PostWysłany: Wto 2:13, 20 Sty 2009    Temat postu:

blood_baby napisał:
spóźniłam się trochę, ale coż siła wyższa.... :hamster_dunno: może będzie warto.....

Warto warto!!!
blood_baby napisał:

- Jestem beznadziejny…

Jak każdy facet
Ale należąło ci się!!
blood_baby napisał:

- Pojadę. Pewnie nawet nie będę musiał przepraszać. Była wzburzona, teraz ochłonęła i zrozumiała co zrobiła.

Marzenia!
Będziesz prezpraszał i to na kolanach ;( :hamster_evil:
blood_baby napisał:
Zastanawiała się jak przeprosić Ho? Nie… w tej chwili nawet o nim nie pamiętała.

Zuch dziewczynka
Ho zapamiętaj sobie ze mną nie ma tak łatwo... chyba...
blood_baby napisał:
. A na dodatek podobał jej się basista tego zespołu. Toshiya. W tej chwili nosił krótko przycięte czarne włoski, co dodawało mu chłopięcego uroku. Daga rozmarzyła się wspominając co basista wyczyniał na scenie.

Taaa.... rozmarzyło się dziecko :hamster_evillaugh:
blood_baby napisał:

‘czy tego chcę…

Tina głupie pytania zadajesz...
blood_baby napisał:
I w tym momencie ktoś zadzwonił do drzwi…

ona nas kiedyś przeklnie ze zawsze jej w takich momentach przerywamy :hamster_dunno: :hamster_evillaugh:

Oh.... ja chce dalej dalej :hamster_evillaugh::hamster_evillaugh:
Cudo :beauty:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edziulek




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 535
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: ♀

PostWysłany: Wto 3:16, 20 Sty 2009    Temat postu:

Maryśka napisał:
W tym czasie, odpowiednio nastawiony, Yunho w pośpiechu zrzucił z siebie ubrania i w samych bokserkach przeszukiwał szafę mamrocząc do siebie.

Uhuhu, cóż za widok... Mniam :beauty:

Maryśka napisał:
- Pojadę. Pewnie nawet nie będę musiał przepraszać.

Ty szowinistyczna świnio!!!!!! Jak to nie musisz???!!! NA KOLANA!!!!!!! :hamster_furious:

Maryśka napisał:
Będzie musiała się jakoś rozładować. Już ja jej pomogę…’

To dobra alternatywa dla sportów wyczynowych :hamster_evillaugh:

Maryśka napisał:
A na dodatek podobał jej się basista tego zespołu. Toshiya.

Już Ci Yunho nie wystarcza Calineczko?! Takie małe, a jakie niewyżyte :hamster_evil:

Maryśka napisał:
- O nie, kochana. Przyszłaś, wpakowałaś mi się do pokoju, a na dodatek sama mnie pocałowałaś…

I wszystko wyszło na jaw. pSiaMać, już się nie wykręcisz! :P

Maryśka napisał:
Posadził ją na nim i zaczął schodzić z pocałunkami w dół jej ponętnego ciała.

I Ty twierszisz, że nie jestes atrakcyjna?! Puknij sie w czółko...

Maryśka napisał:
- Na co czekasz? – zapytała, perfidnie prężąc się niczym kotka.

Hehehe, niezłe ziółko z Ciebie, MaSia. Może lepiej Ciebie nazywać Gandzia?

Maryśka napisał:
Po mieszkaniu rozszedł się namiętny krzyk. Gabriel poruszał się gwałtownie, nie dając jej chwili na złapanie tchu. Stół poruszał się i trzeszczał w rytm jego ruchów. Spełnienie było gwałtowne i mocne. Tina zastanawiała się jak się podniesie. Nie, na razie nadal nie myślała. Gabriel zastanawiał się jaką znowu sprzeda wymówkę sąsiadom oraz jak by tu jeszcze kiedyś namówić tą małą blondyneczkę na taką dziką jazdę. Zazwyczaj nie umawiał się z panienkami więcej niż raz, ale to było warte rysy na honorze.

Tinek, powinnaś zostać gwiazdą pornoli! Cóż za profesjonalizm. W końcu musiałaś podołać temu zwierzowi :hamster_evil:

Maryśka napisał:
I w tym momencie ktoś zadzwonił do drzwi…

Ups! Tak to jest, jak się nie używa rozumu... O ile go oczywiście posiadasz :hamster_evillaugh:

Chcę dalej!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Sound of Asia Strona Główna -> Twórczość literacka fanów / Tasiemce Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 11 z 19

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin