Forum Sound of Asia Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

{P18} True Face
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Sound of Asia Strona Główna -> Twórczość literacka fanów / Tasiemce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blood_baby




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dream...

PostWysłany: Nie 19:10, 25 Sty 2009    Temat postu:

tak, należą mi się gratulace, albo nawet jakaś nagroda, za największą głupotę chodzącą na ziemi.... :hamster_cies2:
zamiast się uczyć piszę ficka... a na dodatek choruje... normalnie brak mi słów do samej siebie... :hamster_evil:

Rozdział 22

2 dni później
- Czy kiedykolwiek myślałaś, że to będzie tak wyglądać? Owszem chciałaś, ale pomimo, że w ciebie wierzyłam, nigdy bym nie powiedziała, że to będzie na taką skalę… Nie chcę byś złośliwa, ale dokonałaś czegoś niesamowitego i nieoczekiwanego. – Daga leżała na leżaku i jadła jabłko. Głosem pełnym podziwu i niedowierzania już od godziny zadręczała Mikę. Mikę, która dziwnie nie reagowała na żadne jej zaczepki. – Mika czy ty mnie w ogóle słuchasz? Jeśli chcesz to mogę sobie pójść!
W końcu puściły jej nerwy. Wstała oczekując słów protestu, jednak nic takiego nie nastąpiło. Porządnie wkurzona podeszła do przyjaciółki, która leżała na balustradzie tarasu. ‘No tak… Nie wiem czemu się nie dziwie…’ Mika, nie dość, że miała słuchawki na uszach, to jeszcze zasnęła. ‘Co za głupek. A jakby spadła? Ja wiem, że tu jest szeroko, ale bez przesady…’ Pokręciła głową i nagle wpadł jej do głowy genialny pomysł. Wyciągnęła jedną słuchawkę z ucha Miki, złapała ją za ramię, aby spadła we właściwym kierunku i krzyknęła:
- Nagi Hero jest w salonie!!
Z lubością patrzyła jak Sakrum spada na podłogę i na czworakach, z przerażeniem w oczach, skanuje widoczny przez drzwi salon.
- Bardzo śmieszne… ha, ha, ha… o mało się nie posikałam. – Z kwaśną miną wstała otrzepując spodnie. – Ale się dowcipna ostatnio zrobiłaś…
Z westchnieniem oparła się o balustradę i zapaliła papierosa.
- No nie. Jak nie ja. – Wielce zadowolona z siebie Daga siadła obok i zaczęła kolejne jabłko. – Ale wyobraź sobie co to by był za widok…
- No, apetyczne…
- I wielce stymulujące – Zachichotała dziewczyna. – Aleś dziś rozmowna… nie ma co. Idę pod prysznic, może potem będziesz miała lepszy humor.
Mika zdawała się nie słyszeć trajkotania Dagi. Pogrążona w swoich myślach trzymała dopalającego się papierosa. ‘I po co mi to było? Niby zawsze chciałam, ale… Dlaczego nie mogę spojrzeć Hero w oczy? A on jeszcze chce wiedzieć gdzie byłyśmy po koncercie… I jak było na imprezie… No i co ja mam teraz zrobić?’ Z jękiem oparła głowę na rękach. W takiej pozycji zastał ją Gabriel. ‘O ho, chyba sumienie wróciło z wygnania…’ Pomyślał i ze szczeżują na twarzy podszedł do Miki.
- Nie martw się siostra. Dobrze będzie. Jak mu nie powiesz prosto w oczy, to się nie dowie o Kaoru.
Z uśmiechem klepną ją w plecy. W odpowiedzi usłyszał tylko jęk a potem skamlące – Ale on dzwoni…
Gabriel jako domyślna bestia, wiedział, że chodzi jej o gitarzystę Dir en grey’a. Cicho się roześmiał, tak żeby nie wkurzyć Sakrum. ‘No to nieźle nam się maleństwo wpakowało’.
Sakrum oddała się wspomnieniom.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
2 dni wcześniej – pod koniec imprezy
- Mika ja już spadam… Już się ledwo na nogach trzymam… - Daga oparta o futrynę drzwi wyglądała na nieźle wstawioną.
- Ale ja jeszcze nie chce… - Mika, szczęśliwa ściskała w łapce łapkę Kao. Nic, ale to absolutnie nic by jej teraz stąd nie zabrało.
- Spoko, poradzę sobie sama.
- Nie, w takim stanie, to ty nawet po schodach nie zejdziesz… A nawet nie wiesz, jak stąd do nas trafić. Może się położysz tu, w którymś pokoju. – Pomimo, że martwiła się o Dagę, wciąż nie puszczała lidera. Stojący obok Dagi Toshi pokiwał głową.
- Dokładnie, nie możesz tak wyjść. Możesz się położyć u mnie. Nikt nie będzie ci przeszkadzał.
- Ta, już to widzę… Nikt oprócz ciebie, co? – Mika popatrzyła na basistę wszystko wiedzącym wzrokiem. Jakby nie było Gabriel był jej starszym bratem. Znała wszystkie jego sztuczki. Toshiya tylko powiększył wyszczerz na twarzy. - A może byś ją odwiózł? Wiem, że ty dziś nie piłeś? Skoro tak bardzo chce wracać…
- Tak… Chce położyć się u siebie w łóżeczku…
- Tylko Toshi pam…
- Zostaw ich, są dorośli. Daga sobie w razie czego poradzi. – Kao odwrócił Mikę twarzą w swoją stronę i nie dał skończyć zdania. Mika zafascynowana jego bliskością zdawała się zapomnieć o całym świecie. Kaoru puścił oczko do Toshiego, po czym basista zniknął za drzwiami trzymając za rękę Dagę.
Mika wciąż wpatrywała się w swojego idola. Nie mogła uwierzyć, że ma go tak blisko, że może go przytulać i nie musi przejmować się już niczym. Jeszcze 2 lata temu nie pozwalał jej na zbliżenie się do siebie, ale kiedy ją zobaczył… Kiedy zobaczył że jest już dorosła… W tej chwili wiedział, że pozwoli jej na wszystko.
Wpatrywali się sobie w oczy przez chwilę aż nagle Kaoru pocałował ją. Najpierw delikatnie, ostrożnie smakując jej usta, stopniowo pogłębiając pocałunek. Po chwili tych delikatnych pieszczot oderwali się od sobie i popatrzyli nawzajem w oczy. Oboje ujrzeli w nich jedno: pożądanie… Przywarli do siebie ponownie. Tym razem od razu całując się namiętnie i zaborczo. Ręka Kao wędrowała do plecach Miki by w końcu zniknąć pod bluzką. Napięcie rosło coraz bardziej, pożądanie pochłonęło ich bez reszty.
- Wiecie, ja nie mam nic przeciwko, ale myślę iż lepiej będzie jak przeniesiecie się do pokoju. – Die, delikatnie szturchnął Kao i wskazał na salon pełen ludzi. Wszyscy z otwartymi ustami gapili się na całującą się parę. Lider zaczerwienił się i nie wiedział co robić. Mika tylko zachichotała i pociągnęła go w stronę sypialni.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Ale przecież zawsze go chciałaś. – Głos Gabiego doszedł z oddali i ściągnął Sakrum na ziemie. – Nie rozumiem twojego załamania. Do tej pory ci się to nie zdarzało. Dobra rozumiem, przespałaś się z Kao, kiedy miałaś nadzieję, że z Hero wyjdzie coś więcej – Kolejny jęk pełen rozpaczy – ale on przecież nic o tym nie wie. Byłaś na koncercie, potem na after party z ulubionym zespołem. Nie możesz powiedzieć, że za dużo wypiłaś i zostałaś tam bo nie byłaś w stanie wrócić?
- Gdyby to było takie proste, to by nie było problemu, ale jak wiesz, moje wygnane sumienie chcąc się na mnie zemścić, ciągle mi utrudnia życie. – Poderwała się zanim Gabi zdążył cokolwiek powiedzieć. – Daga po powrocie zastała Yunho pod drzwiami. Czekał na nią. Widział jak wróciłam rano! Widział, że odwiózł mnie Kaoru…
- To, że on tu był, to wiem.
- A właśnie, czemu siedział pod drzwiami a nie z tobą w środku?
- Nieważne, nie zmieniaj tematu. Wiedział, że odwiózł cię Kao. A skąd on go niby zna?
- Oj widział jak wysiadłam z czyjegoś wozu. Byłam zbyt nie przytomna i jak mnie zapytał kto to, automatycznie odpowiedziałam Kaoru. A Daga, zawieszona na jego ramieniu zresztą, powiedziała wtedy: Mika kiedyś kochała się w Kaoru… - Znowu opadła z jękiem na balustradę. – Już nie żyję…
- Spoko mała coś się wymyśli. – Jakby nie było, Gabi był mistrzem w wymyślaniu bajeczka dla swoich ‘dziewczyn’ – Ale tak na marginesie, żałujesz?
‘Czy żałuje? Czy jeżeli tak reaguje oznacza to, że żałuje?’ Mika zamyśliła się ponownie, powracając do tamtej nocy…
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kiedy zamknęły się za nimi drzwi dziewczyna wciąż chichotała a Kao wciąż był czerwony. Kiedy na nią spojrzał, powoli na jego twarzy również zaczął pojawiać się uśmiech, jednak znikł natychmiast zastąpiony pożądaniem, kiedy ich oczy się skrzyżowały. Podszedł do Miki i gwałtownie przywarł do jej warg. Ostro, wsuwając język tak głęboko, że dziewczyna aż straciła oddech. Po jakiejś minucie odsunął się wolno. Patrzył na nią spod półprzymkniętych powiek. Oddychała ciężko, minęła dłuższa chwila zanim wróciła do normy.
- Muszę cię mieć… - Usłyszała tuż przy swoim uchu. Poczuła delikatne ugryzienie w muszelkę. Po plecach przebiegł jej dreszcz. – Pragnąłem cię od tak dawna, a teraz wreszcie jesteś moja…
Pociągnął ją z rękę w stronę łóżka. Ponownie pocałował. Rozbierali się szybko, jak w gorączce. Kao urwał kilka nie współpracujących guzików swojej koszuli i pchnął pół nagą dziewczynę na łóżko. Oddychała ciężko, próbując tłumić wszystkie uczucia, które teraz nią zawładnęły, ale Kao nie dał jej na to szansy. Pochylił się nad nią ssąc jej sutek. Dłońmi błądził po całym jej ciele zahaczając o biodra, jednak tylko o nie. Dręczył ją. Po chwili dziewczyna zaczął jęczeć i wić się z hamowanego pożądania. Mężczyzna uśmiechnął się do siebie i przywiązał jej ręce swoją koszulą do łóżka. Teraz była jego, cała, zależna od jego woli. Ponownie jęknęła. Mężczyzna schodził z pocałunkami coraz niżej. Po chwili poczuła tam jego język. Myślała, że zaraz oszaleje. Pieścił ją długo i z wprawą, jednak kiedy już miała osiągnąć spełnienie, przestał. Powoli podciągnął się na rękach i całując ją namiętnie wszedł w nią. Był dziki i gwałtowny, jednak nie sprawiał jej bólu. Po wszystkim rozwiązał ją i zaniósł pod prysznic. Tam, wciąż spragnieni swoich ciał, kochali się ponownie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
‘Czy żałuje? Nie, tego jestem pewna, na pewno nie żałuje… Jak w takim razie nazwać to co czuje…’
Zamyślona patrzyła z góry na panoramę Tokio. Zawsze chciała tu przyjechać. Nie sądziła tylko, że będąc tu, będzie zmuszona tyle myśleć…
Nagle dobiegł ich głos Dagi.
- Menager dzwonił, za 20 min mamy być na miejscu spotkań.


Ostatnio zmieniony przez blood_baby dnia Pią 8:02, 13 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
♡ Jrock ♡



Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 19:54, 25 Sty 2009    Temat postu:

Gandzia napisał:
- Nagi Hero jest w salonie!!

Już lecę :hamster_XD:

Gandzia napisał:
Chce położyć się u siebie w łóżeczku…

Tak, tak u siebie :hamster_evillaugh:

Gandzia napisał:
Ostro, wsuwając

Oj od razu mi się brzydko skojrzayło :hamster_redface:

Gandzia napisał:
Kao wciąż był czerwony.

Pal buraka, pal! :hamster_XD:

Gandzia napisał:
Poczuła delikatne ugryzienie w muszelkę.

Mam cholernie spaczoną wyobraźnie :hamster_XD:

Gandzia napisał:
Mężczyzna uśmiechnął się do siebie i przywiązał jej ręce swoją koszulą do łóżka.

Oh podniecające :hamster_redface:

Gandzia napisał:
kochali się ponownie.

Dajcie mi numer do niego! Chcę faceta który potrafi dwa razy pod rząd! :hamster_evillaugh:

Gandzia napisał:
- Menager dzwonił, za 20 min mamy być na miejscu spotkań.

Az miałam ciary jak to przeczytałam O.o

Ja chcę dalej dalej dalej!!!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doriito




Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 1253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łuków
Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 19:58, 25 Sty 2009    Temat postu:

blood_baby napisał:
Pokręciła głową i nagle wpadł jej do głowy genialny pomysł. Wyciągnęła jedną słuchawkę z ucha Miki, złapała ją za ramię, aby spadła we właściwym kierunku i krzyknęła:
- Nagi Hero jest w salonie!!
Z lubością patrzyła jak Sakrum spada na podłogę i na czworakach, z przerażeniem w oczach, skanuje widoczny przez drzwi salon.

Ha ha ha to bylo dobre :hamster_XD:

blood_baby napisał:
Dobra rozumiem, przespałaś się z Kao, kiedy miałaś nadzieję, że z Hero wyjdzie coś więcej

Jak mogłaś to zrobic Jae ;(

blood_baby napisał:
Pociągnął ją z rękę w stronę łóżka. Ponownie pocałował. Rozbierali się szybko, jak w gorączce. Kao urwał kilka nie współpracujących guzików swojej koszuli i pchnął pół nagą dziewczynę na łóżko.

Jaki niecierpliwy :hamster_evillaugh:

blood_baby napisał:
Mężczyzna uśmiechnął się do siebie i przywiązał jej ręce swoją koszulą do łóżka. Teraz była jego, cała, zależna od jego woli. Ponownie jęknęła. Mężczyzna schodził z pocałunkami coraz niżej. Po chwili poczuła tam jego język. Myślała, że zaraz oszaleje. Pieścił ją długo i z wprawą, jednak kiedy już miała osiągnąć spełnienie, przestał. Powoli podciągnął się na rękach i całując ją namiętnie wszedł w nią. Był dziki i gwałtowny, jednak nie sprawiał jej bólu. Po wszystkim rozwiązał ją i zaniósł pod prysznic. Tam, wciąż spragnieni swoich ciał, kochali się ponownie.

WOW jaka scenka :beauty:

blood_baby napisał:
‘Czy żałuje? Nie, tego jestem pewna, na pewno nie żałuje… Jak w takim razie nazwać to co czuje…’

No pewnie ze nie. Kto by zalowal :hamster_evillaugh: :hamster_evil:

Super, super, super. Ja chce jeszcze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yuri
POP&Korea HOLIC



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: ♀

PostWysłany: Nie 20:53, 25 Sty 2009    Temat postu:

blood_baby napisał:


Nie chcę byś złośliwa, ale dokonałaś czegoś niesamowitego i nieoczekiwanego.

Oj tak przeszłaś samą siebie :hamster_evil:
blood_baby napisał:

- Nagi Hero jest w salonie!!

Hmm... to mógłby byc ciekawy widok :hamster_evillaugh:
blood_baby napisał:

Z lubością patrzyła jak Sakrum spada na podłogę i na czworakach, z przerażeniem w oczach, skanuje widoczny przez drzwi salon.

Jednak mała wredota ze mnie :hamster_evil: :hamster_XD:
blood_baby napisał:

Daga oparta o futrynę drzwi wyglądała na nieźle wstawioną.

No tak... alkoholoka za mnie robią

blood_baby napisał:

- Tak… Chce położyć się u siebie w

Mopje kochane łóżeczko :hamster_redface:
blood_baby napisał:
Kaoru puścił oczko do Toshiego, po czym basista zniknął za drzwiami trzymając za rękę Dagę.

Oni zdecydowanie coś knują....
blood_baby napisał:

Daga po powrocie zastała Yunho pod drzwiami. Czekał na nią.

Sweet... :hamster_bigeyes: Tylko się zastanawiam czy Toshi mnie odprowadził aż pod drzwi czy już byłam wystarczająco trzeźwa by dojść sama??


Scenki nie będe komentować szczegółowao... Ale aż mi dech zaparło...
Świetne...
Oj,... wiem że zatłuczesz mni ale ja chę dalej ;(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tina
G&J.Obsesja



Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Puławy/Warszawa

PostWysłany: Nie 22:40, 25 Sty 2009    Temat postu:

Ja nie bede cytowac bo za dlugo by wyszlo :hamster_evillaugh:

Rozdzial po prostu niesamowity :hamster_bigeyes: wyszlo w koncu tak jak chcialas :hamster_evillaugh: przelecialas Kao hihihihihi :hamster_XD:

Nagi Hero mnie powalil :hamster_evillaugh:

A scenka po prostu cod miod :hamster_bigeyes:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edziulek




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 535
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: ♀

PostWysłany: Wto 3:32, 27 Sty 2009    Temat postu:

Gandzia napisał:
tak, należą mi się gratulace, albo nawet jakaś nagroda, za największą głupotę chodzącą na ziemi...

To migiem się leczyć do psychiatryka! :hamster_evil:

Gandzia napisał:
- Nagi Hero jest w salonie!!

Która mi nagra taki budzik na komórkę? Może i u mnie poskutkuje i w końcu przestanę spać do południa...

Gandzia napisał:
Z lubością patrzyła jak Sakrum spada na podłogę i na czworakach, z przerażeniem w oczach, skanuje widoczny przez drzwi salon.

Rrrrrrrrr... Jak kotka :hamster_smile:

Gandzia napisał:
Wielce zadowolona z siebie Daga siadła obok i zaczęła kolejne jabłko.

Daguś, a Tobie co z tymi jabłkami odwala?

Gandzia napisał:
Die, delikatnie szturchnął Kao i wskazał na salon pełen ludzi. Wszyscy z otwartymi ustami gapili się na całującą się parę. Lider zaczerwienił się i nie wiedział co robić.

I skandalisko gotowe :hamster_evil:

Gandzia napisał:
- Muszę cię mieć…

Koniec ze scenami erotycznymi... Więcej żadnej nie napiszę!


No i Edkę wcięło...


Ostatnio zmieniony przez edziulek dnia Wto 3:34, 27 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yuri
POP&Korea HOLIC



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: ♀

PostWysłany: Wto 3:54, 27 Sty 2009    Temat postu:

edziulek napisał:

Gandzia napisał:
Wielce zadowolona z siebie Daga siadła obok i zaczęła kolejne jabłko.

Daguś, a Tobie co z tymi jabłkami odwala

Dobra zdradze wam mój sekret!! :hamster_bigeyes:
Uwielbiam jabłka i jak już sie do nich dorwe to wcinam ile tylko sie da
Aga coś o tym wie :hamster_evillaugh:


Ostatnio zmieniony przez Yuri dnia Wto 3:55, 27 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
blood_baby




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dream...

PostWysłany: Wto 18:48, 27 Sty 2009    Temat postu:

edziulek napisał:

Gandzia napisał:
- Muszę cię mieć…

Koniec ze scenami erotycznymi... Więcej żadnej nie napiszę!


ale, ale dlaczego?? i co ja mam z tym wspólnego :hamster_cies2: :hamster_cies2: :hamster_cies2: :hamster_cies2:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tina
G&J.Obsesja



Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Puławy/Warszawa

PostWysłany: Wto 18:50, 27 Sty 2009    Temat postu:

ty lepiej mow kiedy nastepny rozdzial "chory dupku" :hamster_evil: :hamster_evillaugh:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
♡ Jrock ♡



Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: ♀

PostWysłany: Śro 12:03, 28 Sty 2009    Temat postu:

Nie obrażaj naszej kochanej, biednej, schorowanej Gandziulki! :hamster_smile:
O lol obrońca zwierząt się znalazł :hamster_evillaugh:
Ale ja też chcę wiedzieć kiedy następny rozdzialik :hamster_redface:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edziulek




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 535
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: ♀

PostWysłany: Śro 19:39, 28 Sty 2009    Temat postu:

Gandzia napisał:
ale, ale dlaczego?? i co ja mam z tym wspólnego

Przez takie lasencje jak Ty, Eduardo ma kompleksy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
blood_baby




Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dream...

PostWysłany: Pią 20:35, 06 Lut 2009    Temat postu:

W związku z tym, że mam tydzień wolny, postaram się wrzucać co dziennie rozdział, jednak nic nie obiecuje, bo jest coś co mnie lekko rozprasza :hamster_evil: :bath: :hamster_evil:

Rozdział 23

Jadąc motorem, Mika cały czas myślała co powiedzieć Jae. On chciał żeby mu opowiedziała, co się działo, jak było. A najgorsze jest to, że Yunho wie dużo… nawet za dużo…
‘A może Gabi ma rację, może nie powinnam się tak zadręczać, tylko powiedzieć, prawdę? Znaczy okrojoną, ale prawdę. Po prostu poszłyśmy po koncercie na imprezę z chłopakami, spiłam się i położyła spać. W tym czasie Daga nie wiedząc, gdzie jestem pojechała do domu. A rano namówiłam Kao, żeby mnie odwiózł, bo sama nie byłam w stanie wracać. Nie, nie to że nie byłam w stanie, nie miałam jak. Tak, tak mu powiem.’ Z obmyślonym planem przyśpieszyła. Na jej twarzy widniał delikatny uśmiech, który jednak zaraz zniknął zastąpiony lekkim przerażeniem. ‘A jak on widział pocałunek…’
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- No siema – Z gigantyczną szczeżują na twarzy do studia wparowała Daga a w raz z nią Gabi. Na widok uśmiechniętej twarzy Ho, Daga wpakowała mu się na kolana całując go zaborczo w usta na powitanie. – I jak spałeś?
- No, no… Widzę, że nam się maleństwo rozkręca. – Uśmiech Sabata był bardzo charakterystyczny. – Wystarczyła jedna noc z facetem i się nam strasznie bezpośrednia zrobiłaś.
- Nie jedna, tylko dwie – Pokazała mu język i ze śmiechem wtuliła się w Yunho. Zaskoczony Sabat zbierał szczękę z podłogi.
- Nieźle…
- A gdzie Mika? – Hero wyglądał na lekko zaniepokojonego. Zdążył się już dowiedzieć, że to ona trzymała w tym zespole wszystkie sznurki i nigdy się nie spóźniała. – Nie ma jej z wami?
- Mika jedzie motorem, zaraz powinna być. – Nikt poza Hero nie wydawał się być zaniepokojony. Gabriel spokojnie zgarnął colę ze stołu i usiadł obok Tiny. Usiadł tak, żeby nikt nie widział gdzie wędruje jego ręka. Tina była zbyt zaskoczona i zbyt dręczona wyrzutami sumienia, żeby zareagować. Gdyby się podniosła, wszyscy patrzyli by na nią ze zdziwieniem, gdyby mu coś powiedziała, musiała by się tłumaczyć, gdyż Gabi nie wyglądał na osobę, która umie dotrzymać tajemnicy. Więc spokojnie siedziała, nie robiąc nic, a ręka Gabriela spokojnie dotykała jej pośladków…
- No ale dlaczego jeszcze jej nie ma…
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mika siedziała spokojnie na swoim motorze i paliła. Dla osób które ją mijały wyglądała po prostu na kogoś kto się zatrzymał, żeby podziwiać morze. Jednak jeżeli ktoś by się jej przyjrzał dostrzegłby, że dziewczyna jest przerażona i zamyślona. Tak, była przerażona, bała się pojechać i spotkać się z Jae. Jeżeli Yunho widział jak całowała się z Kao na pożegnanie, to jest w dupie i to czarnej dupie… ‘I co teraz?! A może nic mu jeszcze nie powiedział…. Może zachował to dla siebie? A może nic nie widział?’ Dręczona sprzecznymi myślami nie zważała na płynący czas. Wpatrzona w mrze miała wszystko inne gdzieś. Uspokajało ją to. Nagle zadzwoniła komurka.
- Mika, cholero gdzie jesteś? Hero już tu panikuje, że może wypadek miałaś, wszyscy się zastanawiają co się stało. To do ciebie nie podobne, żeby się tak spóźniać. Masz tu…
- Zaraz będę. – Przerwała paplaninę Sabata w połowie zdania i się rozłączyła. ‘No cóż, nie mogę tego unikać przez cały czas. A skoro się martwi to znaczy że nic nie wie.’ Nałożyła kask i odpaliła silnik. ‘Może wypadek nie byłby takim złym rozwiązaniem…’ Odjechała.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Ale dlaczego? – Ogólny jęk rozszedł się po zebranych.
- Co się znowu stało, że tak jęczycie?
- Też byś jęczała, gdybyś się nie spóźniła. – Wacko wyraźnie nie był z czegoś zadowolony. – Oni wymyślili, że skoro mamy współpracować i to na dodatek gdzieś daleko, to żeby uniknąć spóźnień, wszyscy przenosimy się do jakiegoś hotelu. Wszyscy, razem, w jednym hotelu….
- Co ty Yoshi, przecież oni nie będą trzeźwieć. – Ze śmiechem skwitowała Mika i spokojnie usiadła. Ukradkiem potoczyła wzrokiem po sali. Uśmiechnęła się do Hero i przeniosła wzrok na Yunho. Patrząc na spojrzenie jakim ją obdarzył, przerażona zrozumiała jedną rzecz. ‘On wie…’
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Daga była bardzo zadowolona z takiego rozwiązania. Będzie miała Ho pod ręką cały czas i nie będzie musiała się zastanawiać, co by tu wykombinować żeby się z nim spotkać.
Cała złość jej minęła dzięki wczorajszej nocy. Z uśmiechem na twarzy wróciła wspomnieniami do momentu kiedy wróciła wczoraj do mieszkania…

Podpierając się o ścianę, Daga wreszcie wczołgała się na odpowiednie piętro. Lekko rozkojarzona pomyliła się już dwa razy, próbując ‘włamać’ się do obcych sobie ludzi.
- To wszystko twoja wina Toshi… - powiedziała cicho i zachichotała na wspomnienie tego jak Toshiya próbował ją zatrzymać w samochodzie.
„Przywiózł ją i chciał całusa na dowidzenia, dostał, jednak ani on ani Daga nie mieli ochoty poprzestać jedynie na delikatnym pocałunku. Toshi przycisnął ją do siedzenia, prawie się na niej kładąc. W ramach poprawy komfortu rozłożył siedzenie. Całowali się namiętnie, pozbawiając drugą osobę oddechu. Jednak Daga wyrwała się kiedy poczuła jego rękę pod bluzką. Toshi spokojnie przeniósł swoje dłonie na jej twarz i ponownie wpił się w jej usta. Chciał ją mieć, tu i teraz, jednak Daga za każdym razem kiedy on próbował czegoś więcej, przerywała mu. Ostatecznie, zawiedziony odprowadził ją do drzwi i odjechał z myślą ‘Następnym razem będziesz moja’.”
Daga zachichotała ponownie. Po omacku, gdyż jej oczy już się zamknęły, dotarła do właściwych drzwi. Spokojnie przekręciła kluczyk w drzwiach, jednak one stawiły opór. Z zaciętym wyrazem twarzy mocniej szarpnęła za klamkę i pociągnęła drzwi. Usłyszała głuchy łomot i wściekłe „Ał…” Zaskoczona otworzyła szerzej oczy i spojrzała pod nogi. Na podłodze siedział Yunho masując sobie głowę. Obok leżał bukiet kwiatów. Lekko zdezorientowana dziewczyna popatrzyła jeszcze raz, wzruszyła ramionami i spokojnie weszła do mieszkania z cichym westchnieniem: sami wariaci.
- Ej no, a ja. – Usłyszała pełen pretensji głos za sobą.
- Myślałam, że jesteś halucynacja, ale skoro nie, to wejdź. – ponownie wzruszyła ramionami i zaprowadziła naburmuszonego Ho do pokoju. Spokojnie, niezrażona jego obecnością zaczęła się rozbierać. Nagle, gdzieś w okolicy spodni, dotarło do niej, co się dzieje. Z lekkim przerażeniem na twarzy obejrzała się.
- Co ty tu robisz! - Wrzasnęła i zaczęła się z powrotem ubierać.
- Nie. – Spokojnie powiedział chłopak i momentalnie znalazł się przy niej. Złapał ja za ramiona i brutalnie pocałował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
♡ Jrock ♡



Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: ♀

PostWysłany: Pią 21:18, 06 Lut 2009    Temat postu:

Oh jak fajnie :hamster_bigeyes:
Nie zacytuję, bo .... ale rozdział mnie jak zwykle pochłonął i odfrunęłam ze świata żywych xD
Czekam na ciąg dalszy :hamster_smile:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yuri
POP&Korea HOLIC



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: ♀

PostWysłany: Sob 2:23, 07 Lut 2009    Temat postu:

Osz ty... nic mi nie powiedziałaś że napisałas rozdział... ale oki sama go w końcu jakoś znlazłam :hamster_evil:
blood_baby napisał:

A najgorsze jest to, że Yunho wie dużo… nawet za dużo…

Zdaje ci się :hamster_evil:
blood_baby napisał:

‘A jak on widział pocałunek…’

No to wtedy będziesz sie martwić...
blood_baby napisał:

Na widok uśmiechniętej twarzy Ho, Daga wpakowała mu się na kolana całując go zaborczo w usta na powitanie.

WOW>>>>>
blood_baby napisał:

(...)maleństwo (...)

Jesteś pewna że chcesz usłyszeć do tego komentarz??

blood_baby napisał:

- No ale dlaczego jeszcze jej nie ma…

Bo chce odpocząć od was popaprańcy!!!
blood_baby napisał:

ani on ani Daga nie mieli ochoty poprzestać jedynie na delikatnym pocałunku.

:hamster_cies2:
blood_baby napisał:


Jednak Daga wyrwała się kiedy poczuła jego rękę pod bluzką.

Nikt oprócz Yunho nie ma prawa mnie dotykać !!!!
blood_baby napisał:

‘Następnym razem będziesz moja’.

Chciałbyś....
blood_baby napisał:

Nagle, gdzieś w okolicy spodni, dotarło do niej, co się dzieje.

Bez komntarza...
blood_baby napisał:
Złapał ja za ramiona i brutalnie pocałował.

:hamster_bigeyes: Chce jeszcze :hamster_evillaugh:

NEXT PLEASE :beauty: :hamster_bigeyes:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tina
G&J.Obsesja



Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Puławy/Warszawa

PostWysłany: Sob 13:13, 07 Lut 2009    Temat postu:

blood_baby napisał:
W związku z tym, że mam tydzień wolny, postaram się wrzucać co dziennie rozdział, jednak nic nie obiecuje, bo jest coś co mnie lekko rozprasza

ja ci tu dam nic nie obiecuje

blood_baby napisał:

Znaczy okrojoną, ale prawdę.

Dość mocno okrojoną prawdę chcialabym zauwazyc :hamster_evil: :hamster_evil:

blood_baby napisał:

‘A jak on widział pocałunek…’

To masz przewalone :hamster_evil: :hamster_evil:

blood_baby napisał:

Na widok uśmiechniętej twarzy Ho, Daga wpakowała mu się na kolana całując go zaborczo w usta na powitanie. – I jak spałeś?

Widze ze dosc szybko dala sie przeblagac :hamster_evillaugh:

blood_baby napisał:

- Nie jedna, tylko dwie – Pokazała mu język i ze śmiechem wtuliła się w Yunho.

No, no, no, zacytuje "No to nam się MALEŃSTWO" rozkręca " :hamster_evil: :hamster_evil:

blood_baby napisał:

Usiadł tak, żeby nikt nie widział gdzie wędruje jego ręka. Tina była zbyt zaskoczona i zbyt dręczona wyrzutami sumienia, żeby zareagować. Gdyby się podniosła, wszyscy patrzyli by na nią ze zdziwieniem, gdyby mu coś powiedziała, musiała by się tłumaczyć, gdyż Gabi nie wyglądał na osobę, która umie dotrzymać tajemnicy. Więc spokojnie siedziała, nie robiąc nic, a ręka Gabriela spokojnie dotykała jej pośladków…

Cholera no, facet wiedzial jak ma podejsc :hamster_evil: :hamster_evil:

blood_baby napisał:

– Oni wymyślili, że skoro mamy współpracować i to na dodatek gdzieś daleko, to żeby uniknąć spóźnień, wszyscy przenosimy się do jakiegoś hotelu. Wszyscy, razem, w jednym hotelu….

Ej no, ja bym sie na waszym miejscu cieszyla :hamster_evillaugh: W sumie to ja też tam bede :hamster_evil: :hamster_evil:

blood_baby napisał:

- Co ty Yoshi, przecież oni nie będą trzeźwieć. – Ze śmiechem skwitowała Mika i spokojnie usiadła.

Musialas wyjawiac mu naszą małą tajemnice?? ;( ;(

blood_baby napisał:

‘On wie…’

Trza bylo uwazac

blood_baby napisał:

Nagle, gdzieś w okolicy spodni, dotarło do niej, co się dzieje. Z lekkim przerażeniem na twarzy obejrzała się.

Dobrze ze do niej to wogole dotarlo :hamster_evillaugh:

blood_baby napisał:

- Nie. – Spokojnie powiedział chłopak i momentalnie znalazł się przy niej. Złapał ja za ramiona i brutalnie pocałował.

Jaki brutal :hamster_evil: :hamster_evil:

Kiedy next?? mam nadzieje ze dzisisaj :hamster_evil:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Sound of Asia Strona Główna -> Twórczość literacka fanów / Tasiemce Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 13 z 19

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin